Reprezentacja Włoch po raz trzeci z rzędu nie zagra na mistrzostwach świata. W dramatycznym meczu eliminacyjnym przegrała z Bośnią i Hercegowiną w serii rzutów karnych.
Spis Treści
Tragiczny wieczór w Sarajewie
Mecz z Bośnią był dla Włochów walką o wszystko. Po 90 minutach i dogrywce wynik brzmiał 1:1, a o awansie decydowały rzuty karne. Tam lepsi okazali się Bośniacy, którzy wykorzystali wszystkie swoje strzały, podczas gdy Włosi popełnili kluczowe błędy.
Alessandro Bastoni, jeden z filarów obrony, zawiódł w decydującym momencie. Jego niepewna postawa została ostro skrytykowana przez włoskie media.
Barella i spółka bez formy
Nicolò Barella, zwykle motor napędowy midfieldu, tym razem grał poniżej oczekiwań. Corriere della Sera podkreśla, że pomocnik Interu Mediolan nie potrafił narzucić tempa gry. Brakowało też pomysłu na rozmontowanie defensywy rywali.
Inni kluczowi gracze, jak Lorenzo Palestra, walczyli do końca, ale ich wysiłki nie wystarczyły. Włoska drużyna wyglądała na zagubioną, szczególnie w drugiej połowie meczu.
Kryzys trwa od lat
Brak awansu na mundial to kolejny cios dla włoskiego futbolu. Po sukcesie na Euro 2020 wielu liczyło na odbudowę potęgi, ale wyniki wciąż rozczarowują. Trzecia z rzędu absencja na mistrzostwach świata to najgorsza seria w historii Azzurrich.
Problemy dotyczą nie tylko gry reprezentacji, ale i całego systemu szkolenia. Eksperci wskazują na brak młodych talentów i niedostateczne inwestycje w akademie piłkarskie.
Gravina stawia na ciągłość
Prezes włoskiej federacji piłkarskiej, Gabriele Gravina, nie zamierza wprowadzać rewolucji. Po meczu z Bośnią zapowiedział, że poprosił Gennaro Gattuso i Gianluigiego Buffona o pozostanie w strukturach reprezentacji. Obaj mają pomóc w odbudowie drużyny.
Decyzja ta budzi mieszane uczucia. Część kibiców i ekspertów domaga się świeżego spojrzenia i nowych twarzy w sztabie.
Co to oznacza dla Włoch?
Nieobecność na mundialu to nie tylko sportowa porażka, ale i straty wizerunkowe oraz finansowe. Włoski futbol traci na znaczeniu na arenie międzynarodowej. Sponsorzy i kibice mogą odwrócić się od reprezentacji, jeśli sytuacja się nie poprawi.
Bośnia i Hercegowina świętuje historyczny sukces. Dla Włochów to czas gorzkich refleksji i pytań o przyszłość.
W najbliższych tygodniach federacja ma przedstawić plan naprawy sytuacji. Czy przyniesie on efekty, przekonamy się w kolejnych eliminacjach.
Zrodlo: La Gazzetta dello Sport
Chcialabym przeczytac wiecej na ten temat. Ciekawe czy za rok to sie zmieni…
Interesujaca perspektywa, daje do myslenia. A jakie sa Wasze doswiadczenia z tym tematem?
Zawsze kibicuję Milanowi! Co tym razem wymyślą? Oby to były dobre zmiany!
Myślicie, że wzmocnią skład, czy chodzi raczej o zmiany taktyczne?