Sąd w Warszawie skazał Piotra J. na 25 lat więzienia za zabójstwo swojej partnerki. Do tragedii doszło w 2022 roku, gdy mężczyzna wbił kobiecie 14-centymetrowe ostrze w plecy.
Spis Treści
Tragiczne wydarzenia sprzed roku
Do zdarzenia doszło w mieszkaniu pary w centrum Warszawy. Kobieta, próbując ratować życie, zdążyła zadzwonić po pomoc. Chwilę później została zaatakowana przez partnera.
Piotr J. zadał jej śmiertelny cios nożem. Mimo szybkiej interwencji służb, życia 34-latki nie udało się uratować.
Sąd nie miał wątpliwości
Proces trwał kilka miesięcy. Prokuratura zarzuciła mężczyźnie zabójstwo z premedytacją. Piotr J. nie przyznał się do winy, ale dowody były obciążające.
Sąd uznał, że działał z pełną świadomością. Wyrok 25 lat więzienia to maksymalna kara w tej sprawie. Mężczyzna ma też zapłacić rodzinie ofiary zadośćuczynienie w wysokości 100 tysięcy złotych.
Dramatyczne ostatnie chwile
Kobieta, jak ustalono w śledztwie, była w trakcie rozmowy telefonicznej z policją, gdy doszło do ataku. Funkcjonariusze usłyszeli jej krzyk przez słuchawkę. Na miejsce przyjechali w ciągu kilku minut, ale było za późno.
Świadkowie zeznali, że para od dawna miała konflikty. Sąsiedzi słyszeli kłótnie, ale nikt nie spodziewał się tak tragicznego finału.
Co dalej z Piotrem J.?
Obrońca Piotra J. zapowiedział już apelację. Twierdzi, że wyrok jest zbyt surowy i nie uwzględnia wszystkich okoliczności sprawy. Decyzja sądu wyższej instancji może zapaść w ciągu kilku miesięcy.
Zrodlo: Wiadomości Onet
Kiedy nastepny artykul w tym temacie?
Bardzo bardzo artykul, dziekuje! A jakie sa Wasze doswiadczenia z tym tematem?
W końcu! Dobrze, że sprawa znalazła swój finał. Czekaliśmy na to długo.
Czy ten wyrok zamknie ostatecznie tę sprawę, czy są szanse na apelację?