Pełnomocniczka rządu odpowiedzialna za sprawy równości przesłała wiadomość elektroniczną do pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dokument zawierał szczegółowe wskazówki dotyczące organizacji obchodów tak zwanego Miesiąca Dumy. Działanie to spotkało się z ostrą krytyką ze strony opozycji. Poseł Marcin Józefaciuk uznał je za zbędną ingerencję pracodawcy w codzienne funkcjonowanie urzędu. W jego ocenie Katarzyna Kotula sama sobie szkodzi takim posunięciem i traci na wiarygodności. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński dodał, że mamy do czynienia z odwróconą formą dyskryminacji, która zamiast promować równość, wprowadza podziały wśród personelu administracji rządowej.
Spis Treści
Kontekst decyzji i reakcje środowiska politycznego
Wysyłka wytycznych nastąpiła w okresie przygotowań do corocznych wydarzeń związanych z Miesiącem Dumy. Urzędnicy otrzymali konkretne zalecenia dotyczące dekoracji biur, organizacji spotkań oraz komunikacji wewnętrznej. Krytycy podkreślają, że takie instrukcje wykraczają poza standardowe obowiązki służbowe i mogą być postrzegane jako forma nacisku ideologicznego. Marcin Józefaciuk w rozmowie z portalem Zero.pl zaznaczył, że podobne działania zamiast budować jedność, powodują niepotrzebne napięcia w miejscu pracy. Z kolei Tobiasz Bocheński wskazał na ryzyko naruszenia zasady neutralności administracji publicznej, która powinna służyć wszystkim obywatelom bez względu na poglądy.
Opinie posłów i europosłów o nadmiernej ingerencji
Obaj politycy zgodnie stwierdzili, że pełnomocniczka przekroczyła swoje kompetencje. Józefaciuk nazwał decyzję strzałem w stopę, który może osłabić pozycję rządu w oczach umiarkowanych wyborców. Bocheński z kolei mówił o dyskryminacji odwróconej, polegającej na faworyzowaniu jednej grupy kosztem pozostałych pracowników. Wskazywali oni, że w Kancelarii Premiera nie powinno dochodzić do promowania konkretnych inicjatyw społecznych w formie obligatoryjnych zaleceń. Zamiast tego, ich zdaniem, lepiej byłoby pozostawić pracownikom swobodę w kwestiach światopoglądowych.
Dodatkowe komentarze pojawiające się w mediach społecznościowych potwierdzają, że temat wywołał żywą dyskusję. Część komentatorów popiera stanowisko opozycji, uznając wysyłkę maila za niepotrzebną polaryzację. Inni bronią inicjatywy, twierdząc, że równość wymaga aktywnych działań edukacyjnych. Mimo to politycy opozycji pozostają przy swoim zdaniu i zapowiadają interpelacje w tej sprawie. Cała sytuacja pokazuje, jak bardzo drażliwe stały się kwestie związane z obchodami Miesiąca Dumy w instytucjach państwowych.
Zrodlo: zero.pl