West Ham United odpadł z FA Cup po dramatycznym meczu z Leeds United. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, ale w serii rzutów karnych lepsi okazali się goście, wygrywając 4:2 i zapewniając sobie awans do półfinału na Wembley.
Spis Treści
Dramat na London Stadium
Mecz od początku trzymał w napięciu. West Ham dwukrotnie obejmował prowadzenie, ale Leeds za każdym razem odpowiadało. Ostatecznie o wszystkim zdecydowały karne, w których gospodarze nie mieli szczęścia.
Kibice Młotów opuszczali stadion w minorowych nastrojach. Marzenia o Wembley prysły, a zespół musi teraz szybko się pozbierać.
Trener nie kryje rozczarowania
Menedżer West Hamu, Nuno Espirito Santo, nie ukrywał smutku po porażce. Przyznał, że najbardziej żal mu fanów, którzy liczyli na sukces w pucharze. „To bolesna porażka, ale musimy iść dalej” – powiedział po meczu.
Szczególną uwagę zwrócił na atmosferę na trybunach. Wśród kibiców był nawet aktor Danny Dyer, zagorzały fan Młotów, który przeżywał spotkanie równie mocno, co inni.
Co poszło nie tak?
West Ham miał swoje szanse w regulaminowym czasie gry. Brakowało jednak skuteczności pod bramką rywali. W serii rzutów karnych zawiodła precyzja, co wykorzystało Leeds.
Analitycy wskazują, że zespół Nuno ma problem z koncentracją w kluczowych momentach. To już kolejny mecz, w którym Młoty tracą punkty w dramatycznych okolicznościach.
Leeds świętuje, West Ham w zadumie
Dla Leeds United zwycięstwo oznacza bilet na Wembley i szansę na kolejny sukces w FA Cup. Fani tego klubu nie kryją radości, a drużyna zyskała zastrzyk pewności siebie.
Z kolei West Ham musi teraz skupić się na lidze. Najbliższe tygodnie pokażą, czy zespół wyciągnie wnioski z tej porażki i poprawi swoją grę.
Kolejny mecz Młotów już wkrótce. Kibice liczą, że ich drużyna pokaże charakter i szybko wróci na zwycięską ścieżkę.
Zrodlo: BBC
Autor wyraznie zna sie na rzeczy.
Chcialabym przeczytac wiecej na ten temat.